Psy to moja pasja, codzienność i praca
Behwiorysta i Trener
Z psami pracuję od 2014 roku. Jestem behawiorystą i trenerem psów. Ukończyłam liczne szkolenia i seminaria dotyczące zachowania, komunikacji, pracy węchowej, sportu, anatomii i przygotowania psa do aktywności.
Jestem behawiorystą PAZiA oraz trenerem psów. Ukończyłam kurs trenerski w Everest Szczyt Porozumienia oraz kurs trenera obedience prowadzony przez Magdalenę Łęczycką i Jagodę Wejchan w Team Spirit. Jestem również instuktorem psiego fitnessu.
Swoją wiedzę rozwijam również poprzez szkolenia i seminaria z zakresu zachowania i komunikacji psów, pracy węchowej, sportów kynologicznych, anatomii oraz przygotowania psa do aktywności.

Bona wprowadziła mnie w świat sportów kynologicznych



Kiedy Bona pojawiła się w moim domu, bardzo szybko okazało się, że zwykłe życie z psem to dla niej zdecydowanie za mało. Silna potrzeba pracy i mocne popędy łowieckie skierowały mnie w stronę sportów kynologicznych.
Z Boną trenowałyśmy Obedience, Treibball, Mantrailing i Nosework. Przez lata brałyśmy udział w licznych treningach, warsztatach, seminariach i zawodach.
To właśnie sport nauczył mnie, jak ogromne znaczenie ma odpowiednie wykorzystanie predyspozycji psa. Nie każdy pies potrzebuje tego samego. Jeden będzie świetnie pracował w Obedience, inny potrzebuje węszenia, ruchu albo pracy w terenie.
I właśnie tego szukam w pracy z każdym psem — czegoś, co daje mu zaangażowanie, poczucie spełnienia i satysfakcję.
Montana nauczyła mnie, że w pracy z psem najważniejsza jest cierpliwość


Pojawienie się Montany było dla mnie kolejnym etapem rozwoju. Jej zachowanie i potrzeby stały się dużą motywacją do pogłębiania wiedzy z zakresu behawioru, emocji i komunikacji psów.
Praca z Montaną dała mi dużo doświadczenia w pracy z reaktywnością, lękiem i dużą wrażliwością psa. Nauczyła mnie, jak ważne jest dopasowanie sposobu pracy do konkretnego psa, jego emocji i możliwości.
Jednocześnie Montana pokazała mi, jak ogromne znaczenie ma znalezienie aktywności, która daje psu zajęcie, angażuje go i sprawia mu satysfakcję.
Razem trenujemy obedience, nosework, mantrailing i treibball. Dzięki temu mogę obserwować, co sprawia jej największą radość i jak różne formy pracy wpływają na jej pewność siebie, koncentrację i relację ze mną.
